Witaj na blogu poświęconym grom wideo, ale nie takim, jakie widzisz na pierwszych stronach sklepów czy w krzykliwych recenzjach premier.
To miejsce powstało z potrzeby spojrzenia na gry inaczej. Z większym dystansem, większą uważnością i przede wszystkim z większą pasją do tego, czym gry były, są i czym mogą się stać.
Najbliżej mi do klimatów retro, starych konsol, klasycznych RPG-ów i gier taktycznych, które nie prowadziły gracza za rękę, tylko zmuszały do myślenia, eksperymentowania i cierpliwości. To właśnie tam, w pikselach i ograniczeniach technologicznych, często kryje się najczystsza forma projektowania gier.
Ale ten blog nie będzie zamknięty w przeszłości.
Interesuje mnie branża gier jako całość: jej ewolucja, język wizualny, muzyka, decyzje projektowe i kontekst kulturowy. Czasem spojrzymy na historię, czasem na proces tworzenia, a czasem po prostu zatrzymamy się nad jednym, pozornie małym elementem, który mówi więcej niż cała recenzja.
Bo recenzji tutaj raczej nie znajdziesz.
Zamiast tego będą felietony, dłuższe formy, swobodniejsze myśli i próba uchwycenia tego, co w grach najciekawsze, ale nie zawsze oczywiste. Bez gonitwy za premierami, bez ocen w skali od 1 do 10. Bardziej refleksja niż werdykt.
Jeśli interesują Cię gry jako medium nie tylko jako produkt to dobrze trafiłeś.